Gminna oświata po reformie

Wójt Tadeusz Czajka podczas ostatniej sesji Rady Gminy zapoznał radnych z koncepcją przeorganizowania gminnej bazy oświatowej w związku z planowaną reforma oświatową.

Reforma dotknie wszystkie gminne szkoły.
Co nas czeka? Z jednej strony likwidacja gimnazjów, z drugiej znaczne zwiększenie liczby uczniów w szkołach podstawowych. W przypadku wejścia nowej ustawy w życie, gmina będzie mieć czas jedynie do końca lutego 2017 roku na przygotowanie nowego systemu.
Zmiana dotknie przede wszystkim uczniów klas kończących szkołę podstawową w roku szkolnym 2018/2019.

Gmina będzie postulowała, aby w dzisiejszym Gimnazjum w Tarnowie Podgórnym utworzyć szkołę podstawową nr 2, natomiast gimnazjum w Baranowie przeznaczyć na szkołę ponadpodstawową (zespół szkół, na przykład 3-letnią szkołą zawodową i 5-letnie technikum). Było by to wyjście naprzeciw lokalnym przedsiębiorcom poszukującym specjalistów w określonych zawodach technicznych. Szkoły te mogły by mieć patronaty konkretnych firm, a klasy profilowane. Szkoły te mogły ruszyć z 01.09.2019 roku.

Zostaną zmienione obwody szkolne. Pewne jest, że szkoła w Przeźmierowie nie jest w stanie przyjąć po reformie wszystkich dzieci z aktualnego okręgu. Część dzieci na pewno przejmie szkoła w Baranowie. W jakich proporcjach? Okaże się po przeprowadzeniu badań.

Równolegle planowana jest budowa szkoły podstawowej w Baranowie. Rozważana jest realizowania tej inwestycji w partnerstwie publiczno- prywatnym, w założeniu, że 20% kosztów zadania ponosi gmina, 80% inwestor. Pomysł będzie jeszcze konsultowany z lokalnymi społecznościami.

Wójt nie chciał odpowiedzieć na pytanie ile będzie kosztowała gminę reorganizacja oświaty.

Wójt przypominał, że jeszcze nie ma ustawy, ale przedstawiane propozycje to próba jak nawczesniejszego reagowania, aby w przyszłości być lepiej przygotowanym. Całą nową organizację będzie uchwalać Rada Gminy.

Póki co wśród nauczycieli w gimnazjach panuje dość nerwowa atmosfera.

***

Moim zdaniem, jeśli ustawa wejdzie w proponowanym kształcie, kilka roczników naszej dzieci straci mnóstwo czasu. Osobiście, liczę na to, że to złe prawo upadnie!

Najbardziej negatywne skutki odczują gminy, które nowocześnie podeszły do poprzedniej reformy i radykalnie zmodernizowały bazę oświatową. Chodzi głównie o wybudowanie nowych obiektów gimnazjalnych. Te gminy, które po prostu zamieniły poprzednio podstawówki na zespoły szkół, prawie nic nie muszą zmieniać. Jednym słowem ukarani zostaną Ci, którzy nowocześnie podeszli do edukacji.

Nie wyobrażam sobie, że w jednej szkole uczyć się będą 7-latki i 16- latki.

Agnieszka Wilczyńska

Gminna oświata po reformie
Kategoria: