Młodzieżówka chce działać aktywnie

 

Czym zajmie się Młodzieżowa Rada Gminy? O tym rozmawiałam ze Stanisławem Garsteckim, Przewodniczącym MRG.

Agnieszka Wilczyńska: Cieszę się, że Młodzieżowa Rada Gminy się reaktywowała w gminie. Czym będziecie się zajmować?
Stanisław Garstecki:
Chcemy stworzyć dobre warunki dla działania młodzieży w gminie. Chciałbym, aby Młodzieżowa Rada Gminy nie kojarzyła się tylko ze stanowiskiem, ale z pracą dla całej młodej społeczności gminy. Chcemy przeprowadzać akcje, wydarzenia dla młodzieży. Chcemy dowodzić, że młodzież jest istotna, że nie można spychać jej na margines kosztem innych grup. Będziemy śledzić i opiniować wszystkie projekty uchwał, które będą dotyczyły młodzieży. Mogę obiecać, że będziemy prężnie działać.

Jakie to będą wydarzenia?
W grudniu planujemy zorganizowanie maratonu pisania listów z Amnesty International. Najprawdopodobniej będzie to 10 grudnia, miejsce jeszcze ustalamy. Chcemy zorganizować otwarte lekcje ekonomii w szkołach.
Mamy plan podzielenia MRG na 4 komisje, które będą zajmować się innymi aspektami życia młodzieży: ds. rozwoju młodego pokolenia, ds. spraw społecznych, ds. kultury (aktywizacja młodzieży, organizacja wydarzeń) oraz ds. ochrony środowiska i sportu (pokazywanie młodym, że sport to zdrowie; promowanie aktywnego i zdrowego tryby życia).

Czy naprawdę komisjami jesteście w stanie zaaktywizować młodych ludzi?
Oczywiście, że nie. To, że napiszemy coś na papierze, niczego nie zmienia. Każda komisja będzie czuwać nad danym aspektem sprawy. Do członków komisji będzie należeć sprawdzanie, co się dzieje na terenie gminy, co można poprawić. Żeby nie było tak, że wszyscy zajmują się wszystkim, wyznaczone osoby zajmują się danymi sprawami i działają.

Chcecie opiniować uchwały podejmowane przez dorosłą Radę Gminy. Czy czujecie się kompetentni?
Nie mamy doświadczenia ani wiedzy, żeby opiniować wszystkie projekty, ale te, które dotyczą młodzieży. Opiniowaliśmy już pierwszy projekt dotyczący likwidacji gimnazjów. Poparliśmy stanowisko Rady Gminy, które było przeciw likwidacji gimnazjów.

Obserwując młodych ludzi zauważam, że nie chce się im działać. Jak Pan to skomentuje?
Mamy 16 członków, czyli tylu ilu powinno być. Wybory odbyły się tylko w 1 okręgu z czterech, bo w pozostałych zgłosiła się odpowiednia ilość kandydatów. Wynika to moim zdaniem z tego, że informacja o wyborach była słabo rozpromowania. Mam nadzieję, że gdy młodzi zobaczą, że nasz głos jest słyszalny to inni zaczną się sami zgłaszać. Z doświadczenia wiem, że jest sporo młodych osób, które działają, ale nie lubią wychodzić przed szereg, pokazywać się. Działają w swoim określonym środowisku.

Jak planujecie dotrzeć do młodych ludzi, aby ich zaangażować?
Zaczęliśmy od stworzenia fanpage’a na Facebooku. Dobrze wiemy, że tam jest największa grupa młodych ludzi. Tam regularnie będziemy publikować informacje o naszej działalności.

Ale Facebook, klikanie myszką to nie jest działanie, wyjście z domu.
Od czegoś trzeba zacząć. Jak inni zauważą, że działamy, może zechcą się do nas przyłączyć. Poczekajmy do grudnia na nasze pierwsze działania. Jeśli pisanie listów z Amnesty International się nie powiedzie, pomyślimy, co zmienić i zrobić lepiej.

Czego oczekujecie od gminy?
Wsparcia. Naszym opiekunem jest Pani Katarzyna Pawłowska z Urzędu Gminy. Przyda się także dobre słowo i nie odrzucanie naszych pomysłów.

Dlaczego w składzie Zarządu nie ma żadnej dziewczyny?
Sam zgłaszałem do Zarządu jedną dziewczynę, jednocześnie gimnazjalistkę, ale nie wybrano jej. W Zarządzie zasiadają sami uczniowie szkół średnich.

Czy każdy młody człowiek może z Wami działać?
Oczywiście, chcemy zapraszać na sesje jak najwięcej osób młodych.

Mocno trzymam kciuki za powodzenie Waszych inicjatyw.
Chcemy działać. Mamy pozytywną energię. Nie mamy co prawda doświadczenia, niektórzy z nas stawiali już pierwsze kroki w samorządach szkolnych.

Powodzenia

Przedstawiciele MRG Tarnowo Podgórne na sesji 15.11.2016r.
Kategoria: