Aero festiwal 2016 za nami

Pokazy lotnicze trwały cały weekend 28-29 maja na lotnisku Poznań Ławica.

Pokazy odbywały się w turach, z przerwami na obsługę rejsowych połączeń. W powietrzu były efektowne mijanki, pętle, brawurowe akrobacje, spadochroniarze, były panie przebrane za koty na skrzydłach kręcącego beczki dwupłatowca, wszelakie popisy i dużo hałasu. Tysiące litrów spalonego paliwa lotniczego. Na ziemi pokazy śledził tłum gapiów z lornetkami i aparatami fotograficznymi. Można było porozmawiać z pilotami, coś zjeść, obejrzeć samoloty. Dzieci korzystały z dmuchanych zamków. W tym roku wystaw lotniczych było mniej niż w zeszłym roku. Eksponatów raczej nie można było dotykać, za to w dużej ilości można było kupować różnego rodzaju zabawki i gadżety.

Dobrze zorganizowano także dowóz gości Festiwalu z parkingów buforowych. Uruchomiono dodatkowe linie autobusowe, które sprawnie obsługiwały pasażerów.

Na bieżąco oglądający pokazy mogli liczyć na komentarz specjalisty. Każda grupa pokazowa miała przygotowany program z narracją. Największe wrażenie na mnie zrobił komentator pokazu tureckiego F-16, który z ogromnymi emocjami po angielsku i po polsku (choć nie bez trudu) opisywał podniebne  akrobacje wojskowego samolot. Przy okazji nawiązywał do wspólnej przyjaźni między naszymi narodami, a na koniec zaprosił do Turcji na wakacje.

AeroFestival na pewno nie rozczarował miłośników pokazów lotniczych. Pozostaje mały niedosyt u tych, którzy spodziewali się czegoś więcej. Mnie i moim dzieciom się podobało.

Agnieszka Wilczyńska

Aero Festival 2016
Kategoria: