Koniec rundy jesiennej na gminnych boiskach piłkarskich

Tarnovia I
Tarnovia po prostu oddała walkowerem mecz z Lubuszaninem Trzcianka. Zawodnicy z Tarnowa Podgórnego zamiast pojechać na mecz ligowy woleli rozegrać sparing przed własną publicznością z Lechem Poznań. Gracze Marcina Kikuta pokazali w tym momencie, że tak naprawdę liga ich nie obchodzi. Dobrze wiedzą, że szans na dogonienie Mieszko Gniezno praktycznie nie ma już żadnych, a i spaść poza 6-7 miejsce, które da utrzymanie w nowej IV lidze raczej też się nie da. W związku z tym postanowiono, że jeden walkower klubowi nie zaszkodzi. I fakt, pewnie nie zaszkodzi w tabeli ligowej, ale wizerunkowo zaszkodził bardzo.
Na koniec ligi Tarnovia przegrała jeszcze u siebie z Kotwicą Kórnik 0-1 co ostatecznie daje jej na przerwę zimową czwarte miejsce z dorobkiem 31 punktów. Końcówka rozgrywek i mały skandal z meczem w Trzciance mocno naruszył dobry wizerunek Tarnovii, który sobie wyrobiła długą serią meczów bez porażki.

Tarnovia II
Słaby listopad ma też za sobą Tarnovia II. Zespół, który do tej pory nie przegrał ani jednego meczu w listopadzie przegrał oba.
Najpierw na własnym boisku w meczu na szczycie przyszła porażka z Orkanem Objezierze 2-3. Bramki dla gospodarzy zdobyli Artur Grajek i Dariusz Szopka. Tarnovia prowadziła w tym meczu do przerwy 2-1,a od 30 minuty grała z przewagą jednego zawodnika. Jak się okazało na niewiele się to zdało i trzeba było przełknąć gorycz porażki. Ta porażka chyba trochę rozbiła zespół, bo w meczu ostatniej kolejki Tarnovia została wręcz rozjechana na wyjeździe przez Nałęcz Ostroróg. Przegrana 1-5 jasno pokazuje, kto w tym meczu był lepszy. Jedynego gola dla Tarnovii zdobył Mikołaj Bączyk.
Te dwa mecze nie mogą jednak zatrzeć pozytywnego wrażenia, jakie zespół Marka Bartkowiaka zostawił po sobie. Jako beniaminek A-klasy zajął na koniec drugie miejsce z dorobkiem 31 punktów. Strata do lidera to 4 punkty, i naprawdę sporym zaskoczeniem byłby brak awansu do Klasy Okręgowej, gdyż awans ten uzyska zapewne pierwsza czwórka z tabeli.
W przeciwieństwie do tych dwóch zespołów bardzo udaną końcówkę rundy ma za sobą Tarnovia III. Młody zespół Tarnovii wykorzystał fakt, że wszystkie mecze grał na własnym boisku i wygrał wszystkie trzy pojedynki.
Pierwszą ofiarą był KS Gaj Wielki, którego Tarnovia pokonała 6-2. Bramki zdobyli Kamil Krzyżan 2x, Maciej Peda 2x, Artur Dorna i Tomasz Tomelka. W przedostatniej kolejce rozgrywek Tarnovia zdemolowała najgorszy ligowy zespół, czyli Spartę Brody aż 16-0. Strzeleckim łupem w tym meczu podzielili się Maciej Frankowski 3x, Paweł Rutkowski 3x, Damian Szurgot 2x, Krzysztof Lachman x2, Kamil Krzyżan, Michał Opałka, Krystian Królski, Maciej Peda, Oskar Musiała i Mateusz Kubicki. Na sam koniec udało się jeszcze pokonać Rokitę Rokietnica 4-0, a bramki w tym meczu zdobyli Adrian Kaliszan 2x, Piotr Mazgaj i Łukasz Stachowiak.

Tarnovia III
Tarnovia III po rundzie jesiennej zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 30 punktów. Do drugiego zespołu w tabeli traci tylko 1 punkt, a nad miejscem piątym przewaga wynosi osiem punktów. Żeby być pewnym awansu do A-klasy trzeba zająć miejsce w pierwszej trójce. Na pewno Tarnovię III na to stać.

Łukasz Duszczak 
peryferiafutbolu.pl

Koniec rundy jesiennej na gminnych boiskach piłkarskich (fot. nadesłane)
Kategoria: