Grupa MoCarta podbiła Przeźmierowo

Mroźny lutowy wieczór. Ośrodek Kultury w Przeźmierowie. Na estradę szczelnie wypełnionej sali wchodzi czterech muzyków we frakach. Skrzypce, altówka, wiolonczela i uroczysty strój sugerują koncert muzyki poważnej. Ale już po chwili wiadomo – poważnie nie będzie. Muzycy z Grupy Mocarta poza kunsztem muzycznym prezentują wspaniałe poczucie humoru. Kompozycje Mozarta, Vivaldiego, Bacha przeplatają znanymi melodiami pop a nawet soundtrackami z dobranocek bawiąc się muzyką i prezentując spektakl wciągający do zabawy publiczność. Nie zabrakło oczywiście numeru „Na Dzikim Zachodzie”, który na YouTube ma już nie 1,5, jak zapowiedział ze swadą prowadzący koncert Filip Jaślar, ale ponad 2 miliony wyświetleń. Salwy śmiechu na widowni i oklaski potwierdzają kunszt kabaretowy artystów.

Hołdem dla Zbigniewa Wodeckiego była kompilacja „Pszczółki Mai” i „Chałup”. Działalność pozamuzyczną panów zilustrowały Mocarciątka, czyli spora grupka ich dzieci. Niezwykłą sprawność, także fizyczną, zaprezentował Michał Sikorski w numerze „Mozart – gdzie Mozart?” do muzyki „Beat It” Michaela Jacksona z oczywiście księżycowym krokiem i świetnym naśladowaniem ruchów Jacksona. Doskonale partnerowali mu pozostali członkowie Grupy – Filip Jaślar, Paweł Kowaluk i Bolek Błaszczyk. Niezapomniany wieczór.

Kto czuje niedosyt – informuję, że następne koncerty Grupy Mocarta odbędą się m.in. w marcu w USA i Kanadzie, w kwietniu we Francji i Luksemburgu, w maju w Austri, a w czerwcu widzowie niemieccy będą oklaskiwać Grupę Mocarta.

Ewa Kujawska

Grupa MoCarta podbiła Przeźmierowo (E. Kujawska)
Kategoria: