Tarnowski Radar Smogowy

Inicjatorem projektu radar Smogowy jest Łukasz Szajkowski. Pan Łukasz, zainteresowany tematem zanieczyszczenia powietrza, pewnego dnia zamówił spontanicznie czujnik LookO2. Chciał wiedzieć, co się dzieje w powietrzu w jego okolicy.

Jego zdziwienie było ogromne. Okazało się, że przez większość okresu zimowego on i sąsiedzi wdychali truciznę. „Zawsze kojarzyłem ten zapach z zapachem zimy. Przez większą część życia, jednak byłem w błędzie.” Pomiary z czujników okazały się bardzo niepokojące. Okazało się, że zanieczyszczenie powietrza zimą jest ogromne.

Każdy mieszkaniec Tarnowa Podgórnego wybierając życie na wsi liczył, że znajdzie tutaj cichy azyl od problemów miasta. Kiedy okazało się, że marzenia niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, pan Łukasz postanowił wziąć sprawę w swoje ręce. Nie poprzez walkę z wiatrakami czy wypowiadaniem wojny palącym, ale uświadamianiem społeczeństwa. „Być może, jeśli ludzie spojrzą na nasze dane sami zauważą, że wysokie wyniki zanieczyszczeń mają związek z tym smrodem, z ich złym samopoczuciem. Działając oddolnie, możemy zmienić najwięcej”.

Pan Łukasz zakupił więc więcej czujników, odnalazł wolontariuszy, którzy zgodziliby się na umieszczenie czujników w swoich domach i przystąpił do realizacji swojego planu - tak powstała smogowa mapa Tarnowa Podgórnego. Na mapie można podejrzeć wykresy odnoszące się do norm polskich i europejskich. Czujniki mierzą pyły PM10, PM2,5 oraz PM 1. Dane można podejrzeć w porównaniu do innych miejscowości, przeglądać dane z różnych miesięcy, jednak prawdziwa rewolucja była od początku przygotowywana. Chodziło o radar smogowy.

Każdy czujnik to wydatek. Całoroczny dostęp do prądu, do wifi, czujniki, usługi programistów. My mieliśmy zbyt mało czujników i zbyt mało wolontariuszy, aby być w każdym możliwym miejscu. A czy zdrowie mieszkańców ze Swadzimia jest mniej ważne od tych z Sadów?”

Dlatego Pan Łukasz stworzył prototyp radaru: podpiął czujnik LookO2 specjalnym stelażem do dachu swojego auta. Umożliwił mu połączenie z siecią i wysyłanie na żywo danych do Internetu. Tak powstał Radar Smogowy. „Informacje wysyłane są co minutę. Oznacza to to, że jadąc powoli, jesteśmy w stanie zrobić bardzo dokładną mapę terenu. Możemy przebadać wszystkie miejsca i łatwo dojść, gdzie stężenie pyłów jest największe”.

Obecnie na mapie radaru można znaleźć wiele punktów pomiarowych, a ich ilość będzie systematycznie rosła. Po opublikowaniu danych na facebookowym profilu Radaru i zwróceniu uwagi na problem zanieczyszczeń w Ceradzu Kościelnym, pan Kuba napisał: „Tam mieszka ZŁO. Mieszkam od tego centrum z pół kilometra, ale że zwykle wieje z tamtej strony, to czuć i u mnie, na otwartym terenie”. Gdyby nie radar, prawdopodobnie nie udałoby się nagłośnić tej sprawy.

Pan Łukasz nie zaprzestaje działań. Chcąc trafić do osób bez Internetu, zorganizował akcję wieszania wyników pomiarowych na słupach informacyjnych. „Mamy nadzieję, że uda nam się trafić do jak największej liczby mieszkańców”- mówi z entuzjazmem.

Radar smogowy: www.facebook.com/RadarSmogowy/

Materiał nadesłany

Tarnowski Radar Smogowy
Kategoria: