Grupa "Tarnowo Podgórne biega" nie zwalnia tempa

Upalne wakacje szybko minęły, wysokie temperatury doskwierały wszystkim, ale jak to mówią – nie ma złej pogody do biegania. W tym gorącym okresie oczywiście trenowaliśmy i startowaliśmy w zawodach w całej Polsce.

Sierpień rozpoczęliśmy 39. Noteckim Półmaratonem im. Józefa Nojiego Pęckowo-Wieleń, gdzie Marcie niewiele zabrakło do podium. Tydzień później, na V Edycji Crossu Sierakowskiego (15 km) Czarek pokochał trasy terenowe. Końcówka sierpnia to walka z upałami na południu i północy Polski - zbiegi i podbiegi na 19. Toyota Półmaraton w Wałbrzychu oraz łapanie morskiej bryzy podczas 39. PKO Półmaraton w Szczecinie.

Wrzesień to starty kontrolne przed październikowym Maratonem Poznańskim: 28. Philips Półmaraton w Pile i 3. Szpot Półmaraton w Swarzędzu. Bartek, Czarek i Krystian wybiegali na nich rekordy życiowe, natomiast Heniu zdobył 2 miejsce w kategorii wiekowej w obydwu z nich :-) W tym samym czasie – Przemek zmagał się we Wrocławiu z trasą maratonu.

Druga połowa września to starty Bartka w sztafecie triathlonowej w Śremie oraz kilkuosobowej grupy w 41. Biegu Lechitów w Gnieźnie. Gwoździem programu był jednak wyjazd ponad dwudziestoosobowej grupy do Radkowa w Górach Stołowych – na Garmin Ultra Race. Zakończenie lata w formie startu w biegu górskim planowaliśmy od dawna – wielu z nas zabrało na ten wyjazd swoje rodziny. Po sobotniej aklimatyzacji na górskich szlakach, przyszedł czas na niedzielne starty. Pierwsza na trasę pobiegła Helenka, jedna z najmłodszych uczestniczek naszego wyjazdu - 5 latka pokonała 200m z uśmiechem, przy naprawdę głośnym dopingu. Następnie Bartek pokonał 1 km w pięknym stylu. Przed startem głównym (na 24km) Magda dwoiła się i troiła żeby pokazać naszego Lwa na koszulce podczas wywiadu dla TVN24 - może ktoś oglądał? Pół godziny później wystartowali uczestnicy na 9 km. Po biegach, z nieskrywanym zaskoczeniem, ale też i radością dowiedzieliśmy się że Leszek pobiegł jak kozica i wbiegł na krótkiej trasie jako 9 zawodnik co dało mu I miejsce w kat wiekowej. Warto nadmienić, że w tym samym biegu wystartowała Ania, która wraca do biegania po bardzo poważnym zabiegu - straszyła nas, że będzie ostatnia – jak się potem okazało, były to strachy na lachy ;-) Wszyscy ukończyli swoje biegi z ogromnym zadowoleniem na twarzy, a niektórzy z jeszcze bardziej obolałymi nogami :-) Biegi górskie różnią się od biegów ulicznych, i to bardzo - oferują jednak niezapomniane przeżycia, których próżno szukać na płaskich, asfaltowych trasach.

Kolejny weekend to odpoczynek po górskich wojażach. Piotr jednak wyłamał się i wybrał się na Bieg Westerplatte do Gdańska, parę osób zmierzyło się z trasą półmaratonu w Zbąszynku, gdzie Heniu (tradycyjnie już) zdobył 2 miejsce w kategorii wiekowej i ogromny puchar dla Najstarszego uczestnika biegu. Nie ma co ukrywać, Heniu urodził się najwcześniej z nas wszystkich, ale pokazuje, że wiek nie jest żadną przeszkodą w uprawianiu sportu, a w naszym towarzystwie czuje się jak ryba w wodzie.

Ostatni weekend września miał być spokojny przed zbliżającym się Maratonem… no ale w sobotę nad Rusałką wystartowała cykliczna impreza City Trail na 5 km - nie mogło nas tam zabraknąć :-) Niedziela to Bieg Trzech Kopców, gdzie wystartował Przemek. Tego samego dnia Paweł i Piotruś pokonali w ekspresowym tempie 5 km w Skokach. Paweł zaliczył jeszcze Bieg Onkoludków - bardzo fajny bieg z którego część wpłat przekazywana jest na walkę z rakiem.

Z biegiem w Kaźmierzu (Hochland Półmaraton i Pyrlandzka Dycha) jesteśmy od pierwszej edycji – w tym roku też tam byliśmy. Przy okazji, w biegu na 10km Leszek zgarnął 2 miejsce w kategorii wiekowej :-)

Już za niedługo wielkie wydarzenie dla biegaczy, bo odbędzie się 19. PKO Poznań Maraton im. Macieja Frankiewicza, gdzie zadebiutuje Marta, Beata, Czarek i Krystian, a Bartek oraz Magda będą próbowali pokonać swoje dotychczasowe czasy na tym królewskim dystansie. Będziemy trzymać kciuki i głośno dopingować w naszej Strefie Kibica, którą zorganizujemy razem z przyjaciółmi z Rokietnica Biega w okolicy 36 km (ul. Polska) – zapraszamy na wspólne kibicowanie!
Jeżeli dobrnęliście do końca artykułu musicie wiedzieć, że chwalimy się wszystkim czym możemy, ale tak naprawdę jesteśmy normalnymi ludźmi :-) z codziennymi wzlotami i upadkami, a bieganie jest tym co nas nakręca! Wspólnie trenujemy we wtorki i czwartki o g. 18:00 (zbiórka przy bibliotece w Tarnowie Podgórnym). Co tydzień w sobotę można nas spotkać na Parkrun Dąbrówka, gdzie w urokliwym lesie pokonujemy wspólnie trasę 5 km. Porzućcie więc obawy i rozpocznijcie swoją przygodę z bieganiem, a jeśli już biegasz troszkę to uwierz, że bieganie w tak fajnej drużynie pomoże walczyć ze słabościami i pokusami, które czekają na każdym kroku. Czekamy właśnie na CIEBIE!

Tarnowo Podgórne biega, materiał nadesłany

Grupa "Tarnowo Podgórne biega" nie zwalnia tempa (Fot. nadesłane)
Kategoria: