Automaty zapraszają do przegrywania

Na terenie gminy naliczyłam 5 salonów, ale mogło mi coś umknąć. Lokale te wszak nie mają krzykliwych reklam, są zaciemnione szyby i tylko dyskretne oznaczenia sugeruje szczęśliwe miejsce i niebotyczne wygrane. Według policji, w gminie salonów z automatami jest około 10. Wszystkie otwarte 24 godziny.

Ponieważ ciekawi mnie wszystko co nowe, wybrałam się do takiego miejsca sprawdzić powiedzenie „głupi ma zawsze szczęście” . W małym pomieszczeniu zastałam 5 automatów do gier, na każdym po kilka możliwości zbicia fortuny. Można wrzucić lub monetę – najmniej 5 zł lub banknot do 100 zł. Ja wrzuciłam piątkę. Chuchnęlam na szczęscie. Po naciśnięciu pomarańczowego przycisku na ekranie wyskakiwały kolorowe obrazki. Gdy pojawiły się trzy takie same, wygrałam dodatkowe 3 kredyty. Super! Nacisnęłam znowu i znowu i moja gra się skończyła. Nie wygrałam niczego. Moja gra trwała niecała minutę. Aż chciało się zagrać znów. Rozumiem dziś wszystkich, którzy w takich przybytkach tracą wszystkie pieniądze. Ta gra po prostu wciąga. Siedzący na kanapie pan (zapewne administrator salonu) zapewniał, że są i tacy, którzy wygrali nawet 1.000 zł. Ile najpierw jednak stracili, nie powiedział.

Salony działają legalnie, są to zarejestrowane działalności gospodarcze. Dozwolone są od lat 18, lecz czy ktokolwiek sprawdza wiek graczy nie wiem. Policja nie odnotowała póki co żadnych niebezpiecznych zdarzeń w okolicach salonów. Straż Gminna je na bieżąco monitoruje.

Ostrzegamy jednak, te gry uzależniają. Proponujemy wydawać pieniądze na ciekawsze zajęcia.

Agnieszka Wilczyńska

Kategoria: